„Nie znam angielskiego na tyle dobrze, żeby stosować Program Dwujęzyczny Przedszkolak” – to jedna z najczęstszych obaw nauczycieli przedszkola. Tymczasem wychowanie dwujęzyczne wcale nie zaczyna się od prowadzenia lekcji języka. Zaczyna się od czegoś znacznie prostszego –zachęcania dzieci do osłuchiwania się z językiem angielskim.
Czym właściwie jest „otulenie” językiem?
Wyobraźmy sobie, jak małe dziecko uczy się języka ojczystego. Nikt nie sadza go przy stoliku i nie tłumaczy żadnych zasad jak się komunikować. Najpierw słucha. Codziennie. W domu, podczas zabawy, posiłków czy spacerów. Stopniowo zaczyna rozpoznawać dźwięki, kojarzyć słowa z sytuacjami i reagować na to, co słyszy.
Z językiem angielskim może być dokładnie tak samo. Piosenka na powitanie, podczas sznurowania bucików czy mycia rąk, krótka rymowanka podczas sprzątania, bajka przed odpoczynkiem czy polecenia połączone z gestem – to wystarczy, aby dziecko regularnie miało kontakt z językiem angielskim. Bez presji, bez pośpieszania i stresu, bez konieczności mówienia, jeśli dziecko nie ma na to ochoty lub nie czuje się na siłach.
To właśnie taki sposób poznawania języka rekomenduje nowa podstawa programowa. Czytamy w niej:
„Nauka języka obcego nowożytnego w przedszkolu odbywa się przez zabawę i jest zintegrowana ze wszystkimi obszarami funkcjonowania dziecka. Codzienne sytuacje edukacyjne i zabawowe oraz czynności dnia sprzyjają oswajaniu dzieci z językiem obcym nowożytnym. Proste zwroty używane w codziennej komunikacji, piosenki i rymowanki, odpowiadające różnorodnym czynnościom i sytuacjom w przedszkolu, ułatwią naukę języka obcego, budowanie prostych dialogów i rozumienie prostych poleceń.” (Nowa Podstawa Programowa, s. 23).
To ważna zmiana. Angielski przestaje być postrzegany jako „osobna lekcja” na którą przychodzi anglista z innej grupy lub spoza przedszkola, a staje się naturalnym elementem codziennego życia przedszkola. Czyli „otulanie” językiem angielskim jest zadaniem WYCHOWAWCY!
Co ciekawe… podstawa programowa opisuje dokładnie taki sposób uczenia się języka!
Jeszcze ciekawsze są zapisy dotyczące języka mniejszości narodowej, języka mniejszości etnicznej oraz języka regionalnego. To właśnie tam bardzo dokładnie opisano, jak wygląda naturalny proces poznawania języka przez małe dziecko.
Według podstawy programowej dziecko:
„osłuchuje się z językiem…, reaguje na znane słowa, zwroty oraz proste polecenia wypowiadane w tym języku, w naturalny sposób używa wyrażeń związanych z zabawą i codziennymi czynnościami, powtarza rymowanki, proste wierszyki, śpiewa piosenki i uczestniczy w zabawach językowych, bierze udział w zabawach i wydarzeniach związanych z kulturą…, tworzy prace plastyczne inspirowane jej historią i tradycją.”
Choć zapisy te odnoszą się formalnie do języka mniejszości i języka regionalnego, opisują uniwersalny mechanizm uczenia się języka przez małe dziecko.
I właśnie na tym samym mechanizmie opiera się metoda wychowania dwujęzycznego Agnieszki Szplit. Dziecko najpierw osłuchuje się z językiem, obserwuje, reaguje ruchem, śpiewa, uczestniczy w zabawach i stopniowo zaczyna rozumieć coraz więcej. Nie uczy się słówek „na pamięć”. Poznaje język tak, jak poznaje świat – poprzez doświadczenie.
Dzieci najpierw słuchają, a dopiero później mówią
To zupełnie naturalne, że przedszkolak przez długi czas tylko słucha. Jedno dziecko szybko zacznie powtarzać słowa, inne będzie jedynie obserwować. I to jest w porządku.
Każde dziecko rozwija się we własnym tempie. Najważniejsze jest stworzenie bezpiecznego środowiska, w którym język angielski pojawia się każdego dnia jako coś zwyczajnego i przyjemnego.
To podejście doskonale wpisuje się również w nową filozofię edukacji przedszkolnej, która stawia na aktywność dziecka, samodzielne konstruowanie wiedzy i uczenie się poprzez doświadczenie. Dziecko nie ma biernie odbierać informacji, ale odkrywać świat, próbować, eksperymentować i wyciągać własne wnioski.
Z językiem jest dokładnie tak samo. Im więcej okazji do naturalnego kontaktu z nim, tym łatwiej dziecko zaczyna rozumieć jego sens i wykorzystywać go w codziennych sytuacjach.
To nie tylko nauka języka
Regularny kontakt z językiem obcym rozwija znacznie więcej niż słownictwo. Dzieci ćwiczą koncentrację, pamięć, spostrzegawczość i elastyczność myślenia. Uczą się dostrzegać zależności, kojarzyć fakty i odkrywają, że ten sam świat można opisać na różne sposoby.
Co więcej, kiedy rozumieją polecenie w języku angielskim albo spontanicznie zaśpiewają fragment znanej piosenki, budują w sobie coś bardzo cennego – poczucie sprawczości. Myślą: „Potrafię!”, „Rozumiem!”, „Udało mi się!”. A to właśnie takie małe sukcesy sprawiają, że dziecko nabiera odwagi do podejmowania kolejnych prób.
Czy nauczyciel musi znać angielski?
To pytanie pojawia się bardzo często. Odpowiedź może zaskoczyć – NIE musi znać angielskiego w ogóle (!), aby wspierać dzieci w poznawaniu języka.
Rolą nauczyciela jest tylko stworzenie środowiska, w którym język jest obecny każdego dnia. Pomagają w tym pomóc gotowe nagrania, piosenki, bajki, słuchowiska czy materiały audiowizualne przygotowane przez specjalistów. Dzięki temu dzieci słyszą poprawny wzorzec językowy, a nauczyciel może robić to, co potrafi najlepiej – organizować ciekawe aktywności, wspierać dzieci, obserwować ich rozwój i budować atmosferę bezpieczeństwa.
To właśnie dlatego metoda „otulenia językiem” jest dostępna dla każdego przedszkola, niezależnie od poziomu znajomości języka angielskiego przez nauczycieli.
Wielkie efekty zaczynają się od małych kroków
Wychowanie dwujęzyczne nie wymaga rewolucji ani całkowitej zmiany organizacji dnia w przedszkolu. Czasem wystarczy jedna piosenka na powitanie lub podczas porannej gimnastyki. Krótka rymowanka podczas sprzątania czy posiłku. Bajka przed odpoczynkiem. Zabawa ruchowa z prostymi poleceniami po angielsku.
To właśnie z takich codziennych, powtarzalnych doświadczeń rodzi się znajomość języka. Z czasem dzieci same zaczynają nucić melodie, reagować na znane zwroty, używać pojedynczych słów podczas zabawy i z dumą pokazywać, ile już potrafią.
I właśnie wtedy okazuje się, że ten pozornie niewielki krok nauczyciela staje się dla dziecka początkiem wielkiej przygody z językiem.
Bo języka nie trzeba zaczynać od nauczania. Wystarczy zacząć od… otulenia nim dziecka.
Autorka tekstu: Prof. UJK dr hab. Agnieszka Szplit